www.provisionary.tk
GotLink.pl
Home

Agnostyk o duszy

Dla praktycznych celów tego artykułupostąpimy okrutnie i przyszpilimy tego wyjątkowego motyla, aby mu się przyjrzećtylko pod jednym kątem. Naszego motyla nazwiemy duszą metafizyczną, a więcnieśmiertelnym autonomicznym bytem, realnie istniejącą esencją osobowościczłowieka, zdolną do przetrwania, mimo zakończenia życiowej aktywności ciała.Jakakolwiek dokładniejsza charakterystyka duszy w tym momencie narzucałabyprzedwcześnie określony pogląd, gdy tymczasem podane wyżej określenie może miećzastosowanie do większości znanych koncepcji duszy.

Czy nauka jest oparta na wierze?

Nauka nie czyni żadnych założeń o "racjonalności"rzeczywistego świata. Po prostu stosuje racjonalne metody zdobywania danych iich analizy, trzymając się pewnych reguł, żeby zapewnić, iż dane są tak wolne odbłędu jak to możliwe, i sprawdzając logikę modeli, żeby się upewnić, iż sąwewnętrznie spójne. Jedyną alternatywą jest irracjonalność - pełne błędów daneoraz wewnętrznie sprzeczne modele.

Komentarz Amnesty International

Po publikacji  artykułu pt. "AmnestyInternational i Cageprisoners" rzeczniczka Polskiej Sekcji AmnestyInternational,Aleksandra Minkiewicz przesłała komentarz, który publikujemy poniżej wraz zodpowiedzią redakcji. Aleksandra Minkiewicz pisze m. in.:"Amnesty International całkowicie nie zgadza sięz tezą zawartą w artykule: "Amnesty International is 'damaged' by Taliban link"opublikowanym przez "The Sunday Times" na podstawie zarzutów Gity Sahgal.Zarzuty, jakoby organizacja była powiązana z talibami poprzez swoją współpracę zbyłym więźniem Guantanamo Moazzamem Beggiem, nie są oparte na faktach."

Konie, Konie, Konie!!!

Jakiś czas temupopełniłem tekst o koniach. Bez głębszej przyczyny, ukrytego zamiaru; takinastrój widać miałem. Na wstępie zaznaczam, że koniarzem nie jestem i być nimnie zamierzam, stąd też poważniejszych aspiracji na nieomylność w tym temacienie mam. Zarazem przyznam, że mylić się nie lubię. To cecha zodiakalnych baranów(baran też ssak kopytny, aczkolwiek w przeciwieństwie do konia - parzysto).Zgadzam się natomiast z opinią, że koń jest pięknem roślinożernym, tak jakkot jest wariacją piękna w wersji mięsożernej.

Słynny filozof i laureat Nagrody Templetona: nauka = wiara

Naukowcy czasami polegają na intuicji. I przypuszczam, że można wniektórych wypadkach użyć słowa "wiara". Einstein na przykład myślał, że jegoteoria względności jest prawdziwa po prostu dlatego, że musi byćprawdziwa: w jakiś sposób wiedział, że jego piękne równania przedstawiają stanwszechświata. Ale co rozumiemy tutaj przez "wiarę"? W wypadku Einsteina - lubDarwina - ich "wiara" znaczyła zaufanie, że ich przeczucie jest poprawne. Taylor i Vernon jednak chcą, byśmy przyjęli "wiarę" w innym, religijnym, sensietego słowa: wiarę w Boga, w siły nadprzyrodzone i w rzeczy, których nie możnazweryfikować empirycznie. Ufając, że czytelnik nie zauważy tego szalbierstwa,oznajmiają, że naukowcy - tak jak wierzący - mają rozbłyski wiary.

Bo niewiele trzeba

Panslawizm? Słowianie jako "naród wybrany"?Słowiańska religia narodowa, chramy stawiane na każdym kroku, dzieci wychowywanew duchu słowiańskich wierzeń, wyprawy (krucjaty, święta wojna) przeciw "poganom"w imię Światowida? Oczywiście historia alternatywna nie jest taka prosta, nataki przebieg wydarzeń musiałoby się złożyć całe mnóstwo innych czynników. Alekto wie jak wiele brakowało. To samo odnosi się do wierzeń germańskich,celtyckich, helleńskich i każdych innych, które również mogą się szczycićwielowiekową tradycją i wpływami.

Duchowość ateisty

Czy ateiści posiadają duchowość? Głowił się nad tym niejaki "malok" w komentarzach do jednego z naszych artykułów, ale nie on jeden. Na różnych spotkaniach zadawano mi to pytanie i troszkę dziwiono się, kiedy prosiłem o definicję duchowości. Duchowość wydaje się implikować duszę. W paszporcie takiej rubryki nie ma, ale gdyby była, to w moim należałoby wpisać: brak. Czy może być jednak duchowość bezduszna? U ateisty świadomość jest, a duszy nie stwierdzono. Co więcej ma on/ona i do duszy wierzącego podejście sceptyczne przechodzące w ironiczne, czy zgoła kpiarskie. Owszem były prowadzone różne poszukiwania i pomiary, ale nie przyniosły żadnych rezultatów.

A co z twoimi przodkami, bezbożniku?

Czy zostając ateistąautomatycznie wyrażam brakszacunku dla moich przodków? Jest to dość kłopotliwa kwestia, ponieważ takwłaśnie sugerują ateistom wierzący członkowie ich rodzin, co częstosprawia wrażenie emocjonalnego szantażu, może nie perfidnego, ponieważ nie kryjesię za tym głęboka refleksja, ale jednak szantażu. Warto powiedzieć głośno, że niewiara nie ma nic wspólnego z brakiemszacunku wobec wierzących - czy to z rodziny, czy spoza jej kręgu.

Cherie Blair - sędzia religijny, ale nie sprawiedliwy

Jako prawnik pani Blair powinna być w stanie odróżnić niedopuszczalne następstwo wydawania łagodniejszych wyroków wierzącym dlatego, że są wierzącymi; z czego wynika, że niewierzący powinni otrzymywać mniej łagodne wyroki. Gdyby wydając wyrok na osobę, o której wiedziałaby, że jest niereligijna, powiedziała - dwukrotnie - "Zastosuję pełną karę przewidzianą prawem w oparciu o fakt, że nie jest pan osobą religijną" zasługiwałaby na nie mniejsze oburzenie, niż to, które wywołała, z tej prostej przyczyny, że jest to logiczna odwrotność tego, co rzeczywiście powiedziała, i byłoby to równie nieakceptowane.

Dinozaury w technikolorze (ring wolny)

Technikę wyciągania kolorów ze skamieniałychmelanosomów jako pierwszy opracował Jakob Vinther z Uniwersytetu Yale. Użył jej do pokazania, że pióra ptaków pochodzące z okresu kredy mają prawdopodobnie czarne i białe paski, a następnie, że inne skamieniałe pióra mają opalizujący, szpakowaty połysk. Były to jednak przyczynkowe publikacje, nawet ubiegłotygodniowa publikacja o kolorach Sinosauropteryxa oparta była na badaniu fragmentów jednego osobnika.

Uśmiech kretyna

Słabość, której zdarzyła się pomyłka szukała winnego. Strach zmuszał słabość doskrycia się za wielkim i silnym winnym, ale żeby mogła zrzucić na niego winę,winny musiał być silny i wielki, tak, aby słabość mogła oczyścić swe sumienieprzekonaniem, że przeciwko takiemu silnemu winnemu nikt i nic nie miałoby szans,winy więc praktycznie nie ma. Wtedy staje się uzasadniona próba odrzuceniaodpowiedzialności i konsekwencji. Można winnym zrobić ciało z jego potrzebami,można w ogóle wyolbrzymiać wszystkie napotykane przeszkody: te które sięprzeszło, aby podnieść rangę swego działania i nadać mu znamiona zwycięstwa, tektórych nie udało się usunąć, wyolbrzymić tak, aby porażka człowieka nieumniejszała.

Historia pewnego złudzenia. Gułag w oczach Zachodu

23 maja 1944 roku wiceprezydent USAHenry Wallace wybrał się na Kołymę - zespół łagrów sowieckich, znany z tego, żeniewielu było dane go przeżyć. Po powrocie doUSA, w książce Soviet Asia Mission pisał: "Naród rosyjski i amerykańskiinstynktownie lubią się nawzajem. Ani Rosjanie, ani Amerykanie nie chcąposługiwać się nowoczesną techniką jako narzędziem wojny. Pragną jedyniepodnosić swój poziom życia i nie chcą eksploatować innych narodów".Jak to możliwe, że wiceprezydent (z prezydentem wcale nie było lepiej)najpotężniejszego państwa na świecie tak łatwo dał się nabrać sowieckiejpropagandzie? Co skłoniło tysiące innych by uwierzyć w mit ojczyzny proletariatui zanegować brutalną prawdę o jego ciemnej stronie? Odpowiedzi na te i innepytania dostarcza znakomita książka polskiego uczonego, wykładającego w Stanach- Dariusza Tołczyka pod tytułem Gułag w oczach Zachodu.

Nazistowska propaganda dla arabskiego świata

Jeffrey Herf, profesor współczesnej historii Europy na University of Maryland, CollegePark, napisał niedawno książkę Nazi Propaganda for the Arab World,opublikowną przez Yale University Press. W 2006 r. opublikował książkę The Jewish Enemy: Nazi Propaganda during World War II and the Holocaust. Egipska dziennikarka,Soha ElSaman, przeprowadziła rozmowę z Herfem dla egipskiego dziennika "Al-MasryAl-Youm", żeby przedyskutować jego najnowszą publikację.

Lech Janerka nie chce jezdzic samochodem

Lech Janerka nie chce jeździć samochodem. Znany muzyk i autor piosenek nie używa samochodu, nie ma prawa jazdy. Mówi, że w lecie stara się jeździć rowerem, w zimie tramwajem albo autobusem. Muzyk rozważał kiedyś kupno samochodu, ale

czytaj dalej

0 1 2 34 5 6
 
www.provisionary.tk